Muzeum Historyczne w Bielsku-Białej

Instytucja Kultury Samorządu Województwa Śląskiego

Hemerocallis Józef Sułkowski

W bieżącym roku obchodzimy 100-lecie odzyskania niepodległości, która nastała po 123 latach niewoli. Było to możliwe dzięki pokoleniom Polaków, którzy nie tracili wiary w rezurekcję Rzeczpospolitej. Już od pierwszych chwil ostatniego rozbioru (1795) nie gasł patriotyczny duch w narodzie, podsycany przez pamięć o bohaterach. Był nim między innymi adiutant Napoleona, Józef Sułkowski (1773–1798). Kuzyn książęcej linii Sułkowskich, syn hrabiego Teodora Sułkowskiego (zm. 1792), pułkownika wojsk cesarskich, który końcówkę swego życia spędził w Bielsku. Nad Białą bywał też Józef, służący początkowo w 10 Regimencie Pieszym Ordynacji Rydzyńskiej stworzonym przez jego stryja Augusta Sułkowskiego (1729–1786) – II księcia bielskiego. Uczestniczył w walkach o obronę Konstytucji 3 maja (wojna polsko-rosyjska, 1792) i został jednym z pierwszych odznaczonych nowo ustanowionym orderem Virtuti Militari. Brał udział w ostatnich walkach insurekcji kościuszkowskiej, a po jej upadku wstąpił do służby francuskiej – był zagorzałym jakobinem. Podczas kampanii włoskiej (1796) szybko został zauważony przez Napoleona. Walczył u jego boku w Egipcie, gdzie zginął.  

Napoleon uczcił jednego ze swych najwierniejszych i najwaleczniejszych oficerów, jak sam powiedział: „oficera największych nadziei”, nazywając fort w Kairze jego nazwiskiem – Fort Sulkowski. Nieco później został upamiętniony na paryskim łuku tryumfalnym (1806–1836), gdzie „Sulkosky” zostało wyryte pośród nazwisk 386 oficerów napoleońskich (w tym 7 Polaków). Adiutant Napoleona stał się inspiracją dla pisarzy, jest bohaterem dramatu Sułkowski Stefana Żeromskiego (1910) oraz Józef Sułkowski Romana Brandstaettera (1952).

Wydawałoby się, że współcześnie jego imię jest już zapomniane, a jednak nie. W 2012 roku dwaj botanicy z Wrocławia, Jerzy Baczyński i Tomasz Nowak, specjalizujący się w uprawie liliowców (Hemerocallis), stworzyli odmianę o barwie kremowej z zielonym gardłem i marszczonej krawędzi, zarejestrowaną pod nazwą Józef Sułkowski w Amerykańskim Towarzystwie Miłośników Liliowców (American Hemerocallis Society). Odmiana ta jest już hodowana w Bielsku-Białej i w tym roku – a lato mamy wyjątkowe – po raz pierwszy uraczyła nas swoimi kwiatami (na zdjęciu). Mamy nadzieję, że Hemerocallis Józef Sułkowski ozdobi w przyszłości rabatę przy bielskim zamku.

Okazuje się, że to nie pierwszy przypadek, kiedy nazwisko Sułkowskich było inspiracją dla hodowców roślin. W 1841 roku francuski ogrodnik uprawiający róże, Jean Pierre Vibert (1777–1866), wyhodował odmianę róży stupłatkowej Rosa centifolia Sulkowski, dedykując ją napoleońskiemu generałowi, księciu Antoniemu Pawłowi Sułkowskiemu (1785–1836) – IV ordynatowi rydzyńskiemu.

Na koniec należy przypomnieć bielskiego księcia Maksymiliana Sułkowskiego (1816–1848), który był nie tylko zagorzałym demokratą, co przypłacił życiem na barykadach zrewoltowanego Wiednia, walcząc z habsburskim despotyzmem, ale i podróżnikiem oraz – co istotne – zbieraczem rzadkich okazów fauny. To jego upamiętniono nazwą motyla Morpho sulkowskyi. Jednak o tej historii opowiemy nieco później.

Stopka strony

Muzeum Historyczne w Bielsku-Białej
adres ul. Wzgórze 16, 43-300 Bielsko-Biała
telefon sekretariat (pn - pt, 8:00 - 15:00): 33 811 10 35
telefon kasa / ekspozycja: 33 817 13 61
e-mail sekretariat@muzeum.bielsko.pl
strona www www.muzeum.bielsko.pl